Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Temida łagodna dla plagiatorów

12 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Oskarżony o plagiat rektor Uniwersytetu Gdańskiego złożył rezygnację. Jednak choć jest to przestępstwo ścigane z urzędu, nikt nie pali się do zainicjowania postępowania karnego

Chodzi o dr. hab. Jerzego Gwizdałę, który tuż przed inauguracją roku akademickiego złożył rezygnację. Oficjalnie z powodów zdrowotnych, jednak prawdziwą przyczyną był skandal plagiatowy. Już pod koniec ubiegłego roku Kancelaria Prezydenta, w ramach postępowania o nadanie Gwizdale tytułu profesorskiego, została zaalarmowana o nierzetelności naukowca. Prezydent zwrócił się więc do Polskiej Akademii Nauk o zbadanie, czy rzeczywiście w pracy naukowej rektora UG doszło do naruszenia prawa autorskiego. W efekcie unieważniono postępowanie profesorskie, bo komisja ds. etyki w nauce PAN stwierdziła, że w artykule pt. „Metoda szacowania VaR w zarządzaniu ryzykiem banku” znajdują się liczne zapożyczenia całych fragmentów z pracy Katarzyny Kuziak pt. „Koncepcja wartości zagrożonej VaR (Value at Risk)”.

Z urzędu znaczy nieprędko

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.