Dziennik Gazeta Prawana logo

Hejt ścigany z urzędu? Medycy żądają narzędzi do obrony

Bartosz Fiałek z zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wysłał do ministra sprawiedliwości pismo z wnioskiem o powołanie komórek do zwalczania agresji wobec personelu medycznego. Miałyby funkcjonować na wzór działających w prokuraturach regionalnych i okręgowych komisji zajmujących się sprawami karnymi związanymi z błędami lekarskimi. – Dopóki hejterzy nie będą mieć nad sobą bata, dalej będą to robić – przekonuje. Teraz w jego ocenie nie ma szans na szybką interwencję – można zgłosić takie zachowania organom ścigania i czekać. Zdaniem Fiałka skala hejtu narasta. Do niego dotarło już kilkadziesiąt sygnałów. – Dziś wpłynął kolejny. Dotyczy pracownika ochrony zdrowia, którego sąsiedzi zażądali, by się wyprowadził – mówi.

Centrale organizacji lekarzy, pielęgniarek, ratowników, diagnostów chcą mówić jednym głosem o epidemii, sytuacji środowiska i wspólnie walczyć z hejtem. Choć nie wszyscy tak samo oceniają skalę zjawiska. – Informacje o takich przypadkach czerpiemy raczej z mediów społecznościowych niż z bezpośrednich zgłoszeń. Nie jestem pewien, czy ich nagłaśnianie nie zachęca ludzi do takich zachowań – zastanawia się prezes stołecznej izby lekarskiej Łukasz Jankowski.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.