Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Alkohol w social mediach może słono kosztować marki i influencerów

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zakaz reklamy takich produktów obowiązuje w Polsce od lat, ale social media stały się dla marek i influencerów furtką do jego omijania. Sądy nie mają jednak wątpliwości – nawet „codzienny” post z drinkiem w tle to nielegalna promocja wysokoprocentowego trunku, za którą grozi grzywna do 500 tys. zł

Mimo obowiązującego w Polsce zakazu reklamy alkoholu (z pewnymi wyjątkami dla piwa) od pewnego czasu reklama mocniejszych trunków jest realizowana w social mediach za pośrednictwem znanych osób. Z pozoru „codzienne” ujęcia przedstawiające wycinki z życia influencera przedstawionego na zdjęciu czy w filmiku z drinkiem lub butelką alkoholu w tle albo/i oznaczenie marki alkoholowej w publikacji są uznawane przez sądy za nielegalną reklamę. W tle pozostaje także czynnik szczególnie ryzykowny – brak realnej kontroli wieku odbiorców. Post czy relacja dociera także do niepełnoletnich, co podnosi ocenę szkodliwości społecznej.

Argumenty stron

Orzecznictwo jest restrykcyjne. Dla sądów bowiem nie ma znaczenia, czy reklama została realizowana w social mediach, w telewizji czy może w witrynie sklepowej. One jednoznacznie i restrykcyjnie stosują prawo. Także prokuratura wnikliwie przygląda się promocji alkoholu w internecie i coraz częściej stawia zarzuty, co widać na przykładach celebrytów, którzy w ostatnich tygodniach zostali prawomocnie skazani przez sądy na grzywny rzędu kilkuset tys. zł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.