Dziennik Gazeta Prawana logo

Wątpliwe dowody z kontroli operacyjnej

29 grudnia 2010

Sąd Najwyższy wyjaśni, czy materiały zebrane podczas kontroli operacyjnej mogą być podstawą także do ścigania osoby, w stosunku do której nie wydano sądowej zgody na podsłuchiwanie.

Do Sądu Najwyższego trafiła sprawa trzech mężczyzn, którzy zostali oskarżeni o popełnienie czynów korupcyjnych w związku z toczącymi się procedurami budowlanymi. Zgromadzony materiał dowodowy, w tym dokonane w ramach czynności operacyjnych nagrania rozmów telefonicznych, pozwoliły sądowi rejonowemu na skazanie tylko jednego z oskarżonych. Pozostali zostali uniewinnieni, mimo że zostali utrwaleni na taśmach Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sąd uznał bowiem, że postanowienie sądu okręgowego pozwalające na stosowanie podsłuchu dotyczyło jedynie skazanego mężczyzny. Zebrane materiały nie mogły więc obciążać osób nieobjętych zarządzeniem. Wyrok zaskarżył prokurator. W jego ocenie dowód z treści rozmów telefonicznych został legalnie wprowadzony do postępowania karnego i powinien być wykorzystany w całości.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.