Nadchodzi rewolucja w procedurze karnej
Śledztwa gospodarcze i procesy nie będą się ciągnąć latami. A ludzie bezpodstawnie oskarżeni dostaną odszkodowania - takie rozwiązania planuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego.
Sąd powinien móc umorzyć śledztwo, którego prokurator w określonym czasie nie jest w stanie zakończyć aktem oskarżenia. Podobny model funkcjonuje m.in. w Austrii - taką propozycję zmian w procedurze karnej przedstawił Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego prof. Cezary Kulesza z Uniwersytetu w Białymstoku. Sprawą dyskusyjną jest, ile czasu miałby prokurator na przeprowadzenie skomplikowanego śledztwa gospodarczego. Jednak jeśli trwałoby ono zbyt długo i nie byłoby jednoznacznego rozstrzygnięcia, podejrzany miałby prawo wystąpić do sądu o ocenę zebranego materiału dowodowego, a ten mógłby śledztwo umorzyć. - To bardzo dobre rozwiązanie - ocenia były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. - Wszędzie tam, gdzie można, należy wprowadzać kontrolę sądową.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.