Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Sędzia SN: Ustawa o niebezpiecznych przestępcach jest zbędna

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prawo karne

Choć ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych, została już uchwalona przez parlament i czeka tylko na podpis prezydenta, nadal budzi gorące dyskusje. Przekonali się o tym uczestnicy piątkowej konferencji "Przestępcy niebezpieczni" organizowanej przez Komisję Badań i Rozwoju przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie oraz Katedrę Kryminologii Uniwersytetu Warszawskiego. Już pierwszy z prelegentów prof. dr hab. Lech Paprzycki, prezes Sądu Najwyższego, uznał ją za zbędną i źle pomyślaną.

Kontrowersje wzbudza wprowadzenie rozwiązania pozwalającego umieścić niebezpiecznego sprawcę już po odbyciu kary w specjalnym ośrodku. Zdaniem ekspertów taki przepis łamie podstawowe zasady prawa karnego, a ustawodawca powinien iść raczej w kierunku środków wolnościowych, a więc nadzoru . Jak się jednak okazuje, z jego wykonywaniem nie jest w Polsce dobrze. Jak bowiem wskazywał prof. dr hab. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiając wyniki swoich badań, do końca 2011 r. spośród 301 mężczyzn skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności a ż 116 popełniło zbrodnię w okresie próby, np. w trakcie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Analiza ich przypadków wykazała jednak, że w tym czasie nie byli poddani należytej kontroli ze strony odpowiednich służb - policji czy kuratorów.

Te badania zdaniem prof. UW dr hab. Moniki Płatek świadczą o tym, że ustawodawca powinien poprawić skuteczność dotychczasowych mechanizmów, jakie daje mu prawo, a nie tworzyć wątpliwe konstytucyjnie specustawy.

Opisywany akt jest reakcją na błąd ustawodawcy sprzed lat: znosząc w 1989 r. karę śmierci, zastąpił ją karą 25 lat pozbawienia wolności, nie wprowadzając kary dożywocia. Właśnie w wyniku tej luki już wkrótce zakłady karne mają zacząć opuszczać amnestyjni przestępcy - m.in. seryjni mordercy czy gwałciciele, którzy kończą odbywanie kary. Niektórzy z nich zapowiadają powrót do zbrodniczego życia. Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało rozwiązanie, na mocy którego sąd cywilny mógłby decydować o umieszczeniu takich sprawców w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, gdzie poddawani byliby terapii. Alternatywnie wobec niektórych mniej niebezpiecznych stosowany miałby być nadzór prewencyjny.

Anna Krzyżanowska

 anna.krzyzanowska@infor.pl

Ustawa czeka na podpis prezydenta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.