Fajerwerkami bawimy się jedynie w sylwestrową noc
Rozumiem, że przyjął się zwyczaj odpalania fajerwerków w noc sylwestrową - pisze pan Grzegorz z warszawskiego Ursynowa. - Nie rozumiem jednak, dlaczego fajerwerki wybuchają już od połowy grudnia. Boję się, że strzelanina potrwa też do połowy stycznia. Nie lubię hałasu, a jeszcze bardziej nie lubi wybuchów mój pies. Czy nie ma sposobu na ograniczenie tej zabawy - zastanawia się czytelnik
Pan Grzegorz ma pełne prawo do irytacji, powinien też interweniować, zgłaszając problem straży miejskiej. Zarówno przedwczesne próby pirotechniczne, jak i odpalanie pozostałych po noworocznej zabawie petard jest niedozwolone. Stanowi to bowiem zakłócenie porządku i spokoju publicznego. Społeczne przyzwolenie znalazło jedynie odpalanie petard i sztucznych ogni na powitanie Nowego Roku, można zaryzykować stwierdzenie, że stało się już tradycją. Na takie publiczne i powszechne odpalanie fajerwerków każdorazowo musi wydać zgodę wojewoda. I zwyczajowo wydaje ją na sylwestrową noc - nie wcześniej i nie później.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.