Monopol na więzienną paczkę
Od lipca skazani mogą dostawać towary zakupione tylko w więziennych sklepach. A są one droższe niż luksusowe delikatesy
Gdy sama przygotowywałam paczki, wartość jednej wynosiła ok. 100 zł. Teraz, gdy całą zawartość muszę kupić w kantynie, płacę niemal dwa razy więcej. I nie włożę już do środka jego ulubionej kiełbasy - skarży się Marta Piwońska, której partner odsiaduje wyrok w jednym z więzień. Od lipca obowiązuje nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego, na mocy której osadzeni mogą otrzymywać paczki z żywnością już nie raz na kwartał, lecz raz w miesiącu. Jednak wszystkie produkty muszą być kupowane w więziennych kantynach.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.