Dziennik Gazeta Prawana logo

Utonęła ostatnia deska ratunku dla jednorękich bandytów

11 lipca 2017

Brak notyfikacji definicji gry na automatach nie oznacza, że nie ma podstaw do karania przedsiębiorców urządzających nielegalne gry hazardowe - twierdzi resort finansów. Jego stanowisko potwierdza pierwszy wyrok sądu

Spółki urządzające gry na automatach próbują przekonywać, że definicja gier na automatach, którą zawarto w art. 2 ust. 3-5 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 471 ze zm.), a wprowadzono podczas ostatniej nowelizacji ustawy, nie została poddana procedurze notyfikacji przez Polskę. Pełnomocnicy spółek podkreślają, że definicji nie było w wersji projektu noweli ustawy przedstawionej Komisji Europejskiej i notyfikowanej przez nią w listopadzie 2016 r. I rzeczywiście - tekst noweli ostatecznie przyjętej przez Sejm 15 grudnia 2016 r. różnił się od rządowej wersji projektu, która wysłana była do Brukseli. Zdaniem pełnomocników firm hazardowych wspomniany artykuł może być uznany za normę techniczną. A te, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, jeżeli nie są notyfikowane przez KE - są bezskuteczne. I twierdzą, że z tego powodu art. 107 par. 1 kodeksu karnego skarbowego (dalej: k.k.s.) przewidujący kary za urządzanie gier na automatach (grzywna do 720 stawek dziennych lub kara pozbawienia wolności do lat 3 albo obie te kary łącznie) nie może być stosowany w praktyce.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.