Dziennik Gazeta Prawana logo

Dogorywanie w plastiku

13 grudnia 2018

W najlepsze trwa już sprzedaż żywych karpi. W sklepach, na targowiskach i bazarach. Warunki, w jakich odbywa się handel rybami, pozostawiają wiele do życzenia, normą jest m.in. pakowanie ich do toreb bez wody. Tymczasem ustawa o ochronie zwierząt zobowiązuje nas wszystkich do humanitarnego traktowania każdego zwierzęcia. Co więcej, wskazuje, że powodowanie u nich bólu i cierpienia albo świadome do tego dopuszczanie jest przestępstwem. Czy możliwa jest sprzedaż żywych karpi w zgodzie z ustawą o ochronie zwierząt?

To pytanie stawiam sobie jako adwokat, od lat zajmując się ochroną zwierząt, a także jako rzeczniczka ds. ochrony zwierząt przy Polskim Towarzystwie Etycznym. Analiza przepisów i orzecznictwa sądowego prowadzi do wniosku, że przy sprzedaży żywych karpi niemożliwe jest zachowanie standardów wynikających z ustawy. Dopóki więc będzie trwać handel żywymi rybami, dopóty ich cierpienie będzie niepotrzebnie wydłużane – a przecież tego ustawa o ochronie zwierząt zabrania.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.