Dziennik Gazeta Prawana logo

Nierychliwa sprawiedliwość na rynku finansowym

Ciągnące się kilkanaście lat postępowania, niskie wyroki, brak zainteresowania sprawą ze strony organów ścigania. Opłacało się być łajdakiem

Wtorkowe zatrzymania 11 osób związanych z aferą funduszy W Investments mogłyby być dowodem na to, że coś się zmienia, gdyby doszło do nich nieco wcześniej. O tym, że klienci funduszy, które lokowały pieniądze w ziemię rolną i lasy, mają kłopoty z wypłatą pieniędzy, Dziennik Gazeta Prawna pisał już niemal dwa lata temu. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa reprezentujący inwestorów prawnicy złożyli w maju 2017 r. Już wtedy było wiadomo, że znaczna część z ponad 600 mln zł została przeznaczona na podejrzane transakcje z zarejestrowanymi na Cyprze podmiotami. Prokuratura szacuje, że w ich wyniku majątek funduszy został uszczuplony o co najmniej 90 mln zł. Gdyby reakcja organów ścigania była szybsza, być może kapitał ten można byłoby odzyskać, bo biorące udział w transakcji podmioty miały rachunki w polskich bankach – pieniądze, nim zostały wytransferowane za granicę, krążyły w naszym systemie finansowym. Teraz z punktu widzenia pokrzywdzonych z dużym prawdopodobieństwem są stracone.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.