Dziennik Gazeta Prawana logo

Leżak za dowód? To niezgodne z prawem

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Każda sytuacja, w której jesteśmy zmuszani do pozostawiania dowodu, jest naruszeniem prawa. Problem w tym, że usługodawcy powołują się na zgodę dających im ten dokument. Tymczasem dane potrzebne do identyfikacji osoby, której wypożycza się jakąś rzecz, wystarczy z dowodu spisać.

Dość znaczna, ale nie oddaje powszechności zjawiska. Wynika to z faktu, że obywatele przyjmują to jako powszechną praktykę i nie mają poczucia, że naruszane są ich prawa. Poza tym to kwestia wygody - wypożyczając samochodzik dla dziecka w markecie, zostawiamy dowód. To prostsze niż kaucja. Ale niezgodne z prawem.

Nie jest organem uprawnionym do ścigania przestępstw i nakładania kar. Jednak temu, kto narusza przepisy, może nakazać zmianę postępowania, i niejednokrotnie to robi. Lepsze efekty daje edukacja. Do Polskiej Izby Hotelarstwa wysłaliśmy pismo sygnalizujące problem bezprawnego zatrzymywania dowodów. Branża hotelarska zobowiązała się do przeprowadzenia akcji uświadamiającej wśród hotelarzy.

Każdy taki przypadek należy rozważyć oddzielnie. Ostatnio zajmowaliśmy się przypadkiem zatrzymywania w zastaw za wypożyczenie wózka prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego. Uznaliśmy, że taka praktyka jest nieuzasadniona.

@RY1@i02/2010/162/i02.2010.162.000.002c.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych

, generalny inspektor ochrony danych osobowych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.