Dziennik Gazeta Prawana logo

Wkrótce w jednej firmie będzie mogło być dwóch inspektorów ochrony danych

25 lutego 2019

Jeden właściwy i drugi pełniący obowiązki w zastępstwie. Sejm przyjął nowelizację ustawy przygotowaną przez resort cyfryzacji. To zbędna regulacja – oceniają eksperci

Podmiot, który wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych (dalej: IOD), ma mieć możliwość wyznaczenia osoby, która go zastąpi w czasie nieobecności. Zmianę taką przewiduje czekająca już tylko na głosowanie w Senacie ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679 (ma znowelizować m.in. ustawę z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych; Dz.U. z 2018 r. poz. 1000, dalej: u.o.d.o.). Co ciekawe, jeśli Senat zaakceptuje ustawę w brzmieniu zaproponowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji, a przyjętym 21 lutego przez Sejm, to do osoby zastępującej trzeba będzie zastosować przepisy dotyczące IOD. A to oznacza, że o samym jej powołaniu trzeba będzie powiadomić UODO, a informację o zastępcy, w tym jego dane, udostępnić na stronie internetowej lub ewentualnie w miejscu prowadzenia działalności. Tylko czy takie rozwiązanie jest w ogóle potrzebne? A nawet jeśli, to czy musi być uregulowane ustawowo? Eksperci są sceptyczni.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.