Dziennik Gazeta Prawana logo

Naturalne nie zawsze bezpieczne

1 lipca 2018

KOSMETYKI Czytelniczki DGP zainteresowały się popularnymi ostatnio kosmetykami handmade. Ich producenci oferują naturalne mydła, balsamy i musy do ciała oraz kremy do twarzy przygotowywane na specjalne zamówienie. Swoje produkty przeciwstawiają zwykłym kosmetykom sprzedawanym w drogeriach. Zapewniają, że ich preparaty są przygotowywane domowymi sposobami z naturalnych składników bez użycia konserwantów, parabenów czy ostrych detergentów. - Czy takie kosmetyki są bezpieczne, czy przeszły wszystkie niezbędne badania i jak sprawdzić, czy mają wszystko, co potrzeba - pyta pani Anna

Zapytani o to eksperci zauważają, że przepisy, które regulują produkcję i dystrybucję kosmetyków, nie różnicują ich na produkty drogeryjne i handmade. - Jeśli dany produkt spełnia definicję kosmetyku, to automatycznie powinien też spełniać wszystkie przewidziane prawem wymogi, bez względu na to, czy jego producentem jest międzynarodowy koncern, czy Jan Kowalski, który wytwarza kosmetyk metodą chałupniczą - mówi Paweł Gutowski, partner i adwokat w kancelarii adwokackiej Czyżewscy. Ekspert tłumaczy, że producenci, którzy wytwarzają kosmetyki metodą domową, nie są w żaden sposób uprzywilejowani. Zasadniczo więc każdy produkt powinien przejść wszystkie niezbędne badania, a jego wytwórca musi zebrać całą niezbędną dokumentację (w tym raport bezpieczeństwa sporządzony przez fachowca), która świadczy o tym, że to, co produkuje, jest bezpieczne i skuteczne. Producent powinien też odpowiednio oznakować opakowanie, opisać produkt i zgłosić kosmetyk na elektronicznym portalu rejestracji (CPNP). - Jeśli dopełni tych wymogów, to w zasadzie można zakładać, że kosmetyk jest bezpieczny i nie zawiera niedozwolonych substancji, które mogą szkodzić zdrowiu - mówi Paweł Gutowski. Tego samego zdania jest Justyna Stefańczyk-Kaczmarzyk, partner i radca prawny w kancelarii Kondrat i Partnerzy, która dodaje jednak, że samo dopełnienie procedury poprzez zgłoszenie w CPNP nie oznacza jeszcze, że kosmetyk jest na 100 procent bezpieczny, bo zarówno skład zgłoszonych kosmetyków, jak i ich oznakowanie nie podlegają w tej procedurze weryfikacji.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.