Prawo hakowe, a nie holdingowe
– Autorzy projektu pokazują, że nie rozumieją fundamentu prawa spółek. Chcą robić z profesjonalnych menedżerów niewolników. Przepisy w takim kształcie będą źródłem nieustannych konfliktów – tak o projekcie prawa holdingowego, czyli dużej nowelizacji kodeksu spółek handlowych, mówi prof. Michał Romanowski z UW, który pierwotnie należał do zespołu eksperckiego przy Ministerstwie Aktywów Państwowych odpowiedzialnego za reformy. Zrezygnował, bo – jak tłumaczy – okazało się, iż tak naprawdę to politycy narzucili warunki pracy. – Można mieć wiedzę, ale nie mieć kręgosłupa. Ubolewam, że niektórzy koledzy dają się rozgrywać przez polityków – komentuje w rozmowie z DGP. © ℗ B 4–5
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.