Arbitraż wcale nie taki szybki i tani jak mogłoby się wydawać
Nie uda się naprawić polskiego sądownictwa polubownego bez uczciwej weryfikacji wszystkich stereotypów. Niestety, konfrontacji z rzeczywistością nie wytrzymuje wiele potocznych opinii
Tylko niewielki procent przedsiębiorców wyciąga przed szkodą rękę po pomoc prawnika, wynika z badań PBS DGA. Ten rok nie był pod tym względem wcale wyjątkowy. Ta tendencja utrzymuje się niezmiennie od kilku lat. Do profesjonalnej pomocy prawnej garnie się nie więcej niż jedna czwarta przedsiębiorców. Pozostali wybierają chałupnicze sposoby dorywczego doradztwa prawnego. A to rady głównego księgowego, a to podpowiedzi kolegi prezesa lub znajomego dyrektora. Nie jest to niestety dobry trend. Jego ofiarą padają przede wszystkim umowy, kontrakty, transakcje, jednym słowem - podstawowe narzędzia obrotu gospodarczego. Kancelarie prawnicze sygnalizują, że tak źle skonstruowanych umów, które są w rękach naszych przedsiębiorców, dawno nie było. Wielu prawników właśnie w tym dopatruje się małej popularności arbitrażu gospodarczego wśród naszych przedsiębiorców. Po prostu przygotowywane po amatorsku umowy nie zawierają postanowień o przekazywaniu sporów do właściwości sądów polubownych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.