Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga na partnerów biznesowych zza Odry

27 czerwca 2018

Nawet gdy uregulują należności, to ich syndyk i tak je odbierze. Pozwala mu na to niemieckie prawo upadłościowe i linia orzecznicza tamtejszych sądów - ostatnio mocno zaostrzona

Wyobraźmy sobie taką sytuację: przedsiębiorca sprzedaje regularnie towar niemieckiej firmie (kontrahentowi). Firma ta opóźnia się z płatnościami, ale w końcu wezwana do zapłaty - płaci, więc przedsiębiorca realizuje na jej rzecz kolejne zlecenia. Po pewnym czasie kontrahent ogłasza upadłość, a do naszego przedsiębiorcy zgłasza się syndyk, który żąda zwrotu przekazanych kwot za wysłany towar. I to nawet do 10 lat wstecz. Niestety, w świetle niemieckiego prawa - ma do tego prawo. O czym świadczą liczne wyroki, jakie zapadają w ostatnim czasie w Niemczech.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.