Uwaga na partnerów biznesowych zza Odry
Nawet gdy uregulują należności, to ich syndyk i tak je odbierze. Pozwala mu na to niemieckie prawo upadłościowe i linia orzecznicza tamtejszych sądów - ostatnio mocno zaostrzona
Wyobraźmy sobie taką sytuację: przedsiębiorca sprzedaje regularnie towar niemieckiej firmie (kontrahentowi). Firma ta opóźnia się z płatnościami, ale w końcu wezwana do zapłaty - płaci, więc przedsiębiorca realizuje na jej rzecz kolejne zlecenia. Po pewnym czasie kontrahent ogłasza upadłość, a do naszego przedsiębiorcy zgłasza się syndyk, który żąda zwrotu przekazanych kwot za wysłany towar. I to nawet do 10 lat wstecz. Niestety, w świetle niemieckiego prawa - ma do tego prawo. O czym świadczą liczne wyroki, jakie zapadają w ostatnim czasie w Niemczech.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.