Za niemiecki serial można pozwać przed polski sąd
Prawa do serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" zostały sprzedane do ponad 60 państw, film jest także dostępny w internecie. Nie ma więc przeszkód, aby w wyborze sądu kierować się miejscem, gdzie powód ma swoje centrum interesów życiowych
Współczesne media coraz rzadziej mogą być rozpatrywane wyłącznie w kategoriach terytorialnych. Ich oddziaływanie - czy to dzięki internetowi, czy satelitom, czy w końcu międzynarodowym sieciom kolportażu - często wykracza poza obszar jednego tylko państwa.Otwiera to problem jurysdykcji sądowej w przypadku naruszeń dóbr osobistych w środkach masowego przekazu o zasięgu transgranicznym. Ostatnio zagadnienie to wywołało kontrowersje na marginesie naszych rozważań o prawnych aspektach miniserialu pt. "Nasze matki, nasi ojcowie" (prod. Niemcy, ZDF 2013).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.