Pozorna neutralność może prowadzić do dyskryminacji
Katarzyna Sarek-Sadurska: Przedsiębiorcy nie zawsze unikną manifestowania symboli światopoglądowych czy religijnych w godzinach pracy. Zdaniem trybunału lepsze rozwiązanie to tolerancja, szacunek i akceptacja różnorodności
Trybunał Sprawiedliwości UE w niedawnym wyroku z 13 października 2022 r. (C-344/20) wypowiedział się w sprawie belgijskiej muzułmanki, której odmówiono udziału w stażu, bo nie chciała się podporządkować polityce neutralności. Choć była gotowa zastąpić chustę innym nakryciem głowy, pracodawca odmówił jej zatrudnienia, powołując się na wewnętrzne regulacje zakazujące jakichkolwiek symboli religijnych i światopoglądowych. TSUE stwierdził, że taka polityka neutralności nie narusza unijnych przepisów zakazujących dyskryminacji bezpośredniej, bo wszystkich traktuje jednakowo. Belgijski sąd będzie jednak musiał sprawdzić, czy nie doszło do dyskryminacji pośredniej i w konsekwencji - nierównego traktowania tej kandydatki. Jak rozumieć to rozstrzygnięcie?
Trybunał ponownie zajął się kwestią zakazywania wyrażania przekonań religijnych, światopoglądowych lub politycznych w miejscu pracy. Rozstrzygnięcie trybunału jest zniuansowane i wymaga bardzo wnikliwej analizy. Jedni rozumieją je jako potwierdzenie, że polityka neutralności pracodawcy jest zawsze najlepszym rozwiązaniem, bo jeśli wszystkim zakażemy afiszowania się wyznaniem czy poglądami, to wszystkich traktujemy równo i nie ma dyskryminacji bezpośredniej. Jest to jedynie część uzasadnienia orzeczenia TSUE. W dalszej części można znaleźć wątpliwości unijnych sędziów co do tego, czy taka polityka neutralności nie prowadzi do dyskryminacji pośredniej, która jest trudniejsza do wychwycenia, ale tak samo zakazana przez unijne przepisy jak dyskryminacja bezpośrednia. Dochodzi do niej, gdy pozornie neutralne postanowienie skutkuje różnym traktowaniem grupy pracowników wyróżnionej ze względu na kryteria dyskryminujące. Tak mogło być też w tej sprawie, bo choć polityka neutralności zakazywała manifestowania wszelkich przejawów przekonań religijnych, światopoglądowych lub politycznych, to w rzeczywistości stawiała osoby wyznające określoną religię w gorszej sytuacji w porównaniu z osobami wyznającymi inną religię. Jednocześnie strony dyskryminacja pośrednia nie występuje, jeżeli działania pozornie neutralne są obiektywnie uzasadnione przez zgodny z prawem cel, a środki, które służą do jego osiągnięcia, są właściwe i konieczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.