Dobra wiadomość z Luksemburga
TSUE jednoznacznie odrzucił argumenty, które od wielu lat wykorzystywano do zwalczania roszczenia twórcy o wielokrotność stosownego wynagrodzenia z tytułu naruszenia jego autorskich praw majątkowych
Przygotowywanie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych uchwalonej 4 lutego 1994 r. następowało w okresie szczególnym. Powstawał wolny rynek, żywiołowy i agresywny. Formalnie kierował się zasadą: można wszystko, co nie jest wyraźnie zakazane. W rzeczywistości często przy podejmowaniu działalności gospodarczej nie liczono się z obowiązującym prawem. Ważny był zysk. W konsekwencji projektodawca stanął nie tylko przed zadaniem dostosowania regulacji do współczesnych uwarunkowań techniczno-eksploatacyjnych twórczości i trendów w ustawodawstwach autorskich innych państw. Niezbędne było wzbogacenie ochrony o nowe skuteczne instrumenty wymuszające respektowanie prawa autorskiego, i to nie tylko środkami karnymi (z których oczywiście nie rezygnowano), ale w pierwszej kolejności czyniące naruszanie autorskich praw majątkowych nieopłacalnym.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.