Kiedy wygrana w Strasburgu nie daje satysfakcji
Na poziomie wyroków polska praktyka przestrzegania konwencji wygląda całkiem dobrze. Jeśli uwzględni się ugody i jednostronne deklaracje, już nie
Pełnomocnik prawny zawsze się cieszy, gdy odnosi zwycięstwo w prowadzonej przez siebie sprawie. Powinienem więc być zadowolony, gdy 15 grudnia 2016 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ogłosił decyzję w sprawie Wygoda przeciwko Polsce (skarga nr 6738/12). W decyzji jest mowa o naruszeniu przez Polskę prawa do życia - najważniejszego z praw gwarantowanych przez europejską konwencję praw człowieka. Dodatkowo skarżący dostaną 12,5 tys. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia. Orzeczenie jest jednak tylko decyzją, a nie wyrokiem. Trybunał zaakceptował w decyzji jednostronną deklarację polskiego rządu, który chcąc uniknąć przegranej, zaproponował zamknięcie skargi w "cichszy sposób".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.