Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Dyrektywa o prawach autorskich na ostatniej prostej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rada UE skupiająca ministrów państw członkowskich przyjęła wczoraj finalny tekst dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Polska była jednym z pięciu krajów, które głosowały przeciwko nowym regulacjom. Zanim będzie można rozpocząć odliczać czas do wejścia w życie dyrektywy, musi ją jeszcze autoryzować Parlament Europejski w głosowaniu plenarnym. Najpewniej stanie się to na posiedzeniu pod koniec marca.

Zawarcie porozumienia w sprawie przepisów wzmacniających ochronę dzieł artystów i autorów w internecie zabrało państwom UE blisko 2,5 roku. Od początku negocjacji najwięcej emocji i nacisków lobbingowych budziły dwa przepisy. Jeden – art. 11 – ma zagwarantować wydawcom prasowym prawa pokrewne, które dadzą im podstawy prawne do żądania od portali internetowych publikujących fragmenty artykułów dziennikarskich (m.in. agregatorów treści, wyszukiwarek i innych platform) opłat licencyjnych. Nie stanie to na przeszkodzie linkowaniu ani zamieszczaniu tytułów czy fragmentów leadu. Kopiowanie niewielkich części publikacji (tzw. snippets) będzie natomiast wymagało zawarcia umowy licencyjnej z wydawcą (niewykluczone, że to sądy będą musiały w orzecznictwie doprecyzować, czym są małe fragmenty utworu).

Drugi sporny przepis to art. 13 mający przyczynić się do bardziej proporcjonalnego podziału zysku między twórcami a pośrednikami internetowymi, takimi jak YouTube czy Facebook, którzy umożliwiają użytkownikom zamieszczanie plików muzycznych czy filmowych. Zgodnie z tą regulacją platformy zapewniające dostęp do materiałów chronionych prawem autorskim będą zobowiązane do pozyskania licencji. Jeśli tego nie zrobią, będą musiały skutecznie filtrować treści i w ten sposób przeciwdziałać potencjalnym naruszeniom. Dla dużych portali w praktyce będzie to oznaczało konieczność wdrożenia odpowiednich rozwiązań technologicznych automatycznie wykrywających materiały autorskie. Z tego wymogu będą zwolnione małe platformy online, które funkcjonują na rynku nie dłużej niż trzy lata i które nie wykazują obrotów powyżej 10 mln euro. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.