Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyrektywa o prawach autorskich na ostatniej prostej

20 lutego 2019

Rada UE skupiająca ministrów państw członkowskich przyjęła wczoraj finalny tekst dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Polska była jednym z pięciu krajów, które głosowały przeciwko nowym regulacjom. Zanim będzie można rozpocząć odliczać czas do wejścia w życie dyrektywy, musi ją jeszcze autoryzować Parlament Europejski w głosowaniu plenarnym. Najpewniej stanie się to na posiedzeniu pod koniec marca.

Zawarcie porozumienia w sprawie przepisów wzmacniających ochronę dzieł artystów i autorów w internecie zabrało państwom UE blisko 2,5 roku. Od początku negocjacji najwięcej emocji i nacisków lobbingowych budziły dwa przepisy. Jeden – art. 11 – ma zagwarantować wydawcom prasowym prawa pokrewne, które dadzą im podstawy prawne do żądania od portali internetowych publikujących fragmenty artykułów dziennikarskich (m.in. agregatorów treści, wyszukiwarek i innych platform) opłat licencyjnych. Nie stanie to na przeszkodzie linkowaniu ani zamieszczaniu tytułów czy fragmentów leadu. Kopiowanie niewielkich części publikacji (tzw. snippets) będzie natomiast wymagało zawarcia umowy licencyjnej z wydawcą (niewykluczone, że to sądy będą musiały w orzecznictwie doprecyzować, czym są małe fragmenty utworu).

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.