Cofnięcie pozwu nie zawsze obciąży powoda finansowo
Wbrew literalnej treści przepisów sąd nie musi w takim przypadku zasądzać na wniosek pozwanego zwrotu kosztów procesu. Istotne są okoliczności konkretnej sprawy
Stosownie do przepisu art. 203 zd. 2 kodeksu postępowania cywilnego w przypadku cofnięcia pozwu, na żądanie pozwanego, powód zwraca mu koszty procesu. Wydawać by się mogło, że w razie wystąpienia przez pozwanego z takim wnioskiem sąd jest nim związany i nie ma pola manewru. Orzecznictwo Sądu Najwyższego pokazuje jednak, że tak nie jest.
Wykładnia SN
Zgodnie z ugruntowanym już orzecznictwem SN dopuszczalne jest odstępstwo od wskazanej powyżej zasady w sytuacji, gdy powód wykaże, że wystąpienie z powództwem było niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w dacie wytoczenia pozwu. Stanowisko to zostało potwierdzone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 7 marca 2013 r. (sygn. akt IV CZ 8/13).
Z taką sytuacją mamy do czynienia w szczególności, gdy cofnięcie pozwu jest konsekwencją zaspokojenia przez pozwanego roszczenia, o które toczył się spór (np. pozwany spłacił dług w trakcie procesu). W rozumieniu przepisów o kosztach procesu (art. 98 k.p.c.) pozwanego należy wówczas uznać za stronę przegrywająca sprawę, a co za tym idzie to on powinien ponieść koszty postępowania.
Ważne przy tym, aby przedmiotowe roszczenie było wymagalne w chwili występowania z powództwem, gdyż to ta chwila jest miarodajna dla oceny celowości wszczynanego postępowania.
Trzeba też pamiętać, aby cofając pozew, wskazać sądowi na szczególne okoliczności będące podstawą takiego działania (np. zaspokojenie roszczenia) i wykazać, że wniesienie pozwu było niezbędne do dochodzenia praw lub obrony skarżącego. Ciężar dowodu w tym zakresie obciąża bowiem powoda.
Zasada słuszności
W sytuacjach, w których spełnienie powyższych przesłanek może być wątpliwe, warto też wskazać sądowi na drugą możliwość uelastycznienia kwestii zasądzenia kosztów postępowania przy cofnięciu pozwu. Chodzi tu o art. 102 k.p.c., stosownie do którego w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej kosztami w ogóle.
Przepis ten powinien być zastosowany wówczas, gdy w okolicznościach danej sprawy obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu przeciwnika byłoby niesprawiedliwe (tak: SN w postanowieniu z 12 stycznia 2012 r., sygn. akt IV CZ 117/11). Istotne są przy tym zarówno fakty związane z samym procesem, jak i leżące poza nim, a dotyczące sytuacji życiowej czy stanu majątkowego stron, które powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 grudnia 1973 r. (sygn. akt II CZ 210/73), ważny jest także sposób prowadzenia procesu przez stronę przegrywającą. Jeżeli prowadzi ona proces w sposób nielojalny, np. przez usiłowanie wprowadzenia sądu w błąd, albo celowo dąży do przewleczenia procesu lub zwiększenia jego kosztów, to nie zasługuje na potraktowanie jej w uprzywilejowany sposób i na zwolnienie od zwrotu kosztów przeciwnikowi.
Informujmy sąd
Cofając pozew, warto zatem przedstawić sądowi informacje dotyczące specyfiki konkretnej sprawy, wskazujące na możliwość odstąpienia, w zakresie kosztów postępowania, od zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Jeżeli nie powiadomimy sądu o wystąpieniu szczególnych okoliczności, przemawiających za obciążeniem pozwanego kosztami procesu lub za zniesieniem kosztów między stronami, sąd nie będzie miał innej możliwości, jak tylko zasądzić, na żądanie pozwanego, koszty od powoda.
Robert Gorbaszewicz vel Gabrylewicz
radca prawny w kancelarii White & Case
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu