Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustna umowa najmu może drogo kosztować

26 lipca 2013

Zamieściłam ofertę wynajęcia mieszkania. Odpowiedziała na nią kobieta, której przesłałam zdjęcia lokalu, a następnie omówiłyśmy szczegóły najmu, określiłyśmy wysokość czynszu i kaucji. Dostałam od niej przelew, w którego tytule widniał wpis: "kaucja za wynajem mieszkania". Po kilku dniach wzięła ode mnie klucze i wniosła swoje meble, ale później stwierdziła, że rezygnuje, i zażądała zwrotu kaucji. Ja uważałam, że powinna zapłacić mi trzymiesięczny czynsz. W sądzie przedstawiłam dowody na zawarcie ustnej umowy najmu: przelew, spis i zdjęcia mebli zostawionych przez tę panią, zeznania świadków, że otrzymała klucze. Mimo to sąd orzekł, że mam zwrócić kaucję, ponieważ kobieta przyszła jedynie oglądać mieszkanie, a nie je wynająć. Co powinna zawierać umowa i czy rzeczywiście przedstawione przeze mnie dowody były nieprzekonujące? Czy jestem na przegranej pozycji? - pyta pani Anna.

Najogólniej mówiąc, zawierając umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. Jeżeli te warunki zostały spełnione - nawet ustnie - można mówić, że umowa została zawarta. Wielu wynajmujących korzysta z takiej właśnie formy i nie spisuje umowy najmu z lokatorami mieszkania. Ale choć prawo dopuszcza taką możliwość, to jest to decyzja dość ryzykowna. Zawierając ustną umowę najmu, musimy mieć świadomość, że w razie sporu trudno będzie wykazać, jak zostały w niej ustalone konkretne kwestie, a nawet to, że w ogóle doszło do jej zawarcia. I właśnie czegoś takiego doświadczyła pani Anna.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.