Dziennik Gazeta Prawana logo

Na co uważać, zawierając umowę konsorcjum

16 sierpnia 2016

Problem: Przedsiębiorcy coraz odważniej korzystają ze środków unijnych, aby finansować prace badawczo-rozwojowe. W tym celu zawiązują konsorcja. Niestety okazuje się, że dążenie do szybkiego pozyskania unijnej dotacji często skutkuje niefortunnie sformułowanymi umowami konsorcjalnymi, a optymizm bierze górę nad chłodną analizą konsekwencji prawnych i podatkowych tej formy działania.

W unijnej perspektywie budżetowej na lata 2014-2020 na wsparcie innowacji w ramach Programu Inteligentny Rozwój przeznaczono aż 8,6 mld euro. Lwia część z tych środków przypadnie na sfinansowanie prac badawczo-rozwojowych (B+R). Znaczna część projektów B+R będzie lub jest realizowana przez konsorcja. Najczęściej takie konsorcja powołują przedsiębiorcy lub też przedsiębiorcy wspólnie z jednostkami naukowymi, przeważnie uczelniami wyższymi. W przypadku niektórych konkursów, np. konkursu w ramach poddziałania 4.1.2 Programu Inteligentny Rozwój, zawarcie umowy konsorcjum stanowi wymóg formalny udziału. Konkursy często określają również minimalne wymagania umowy łączącej konsorcjantów, co jest uzasadnione ich celami i założeniami.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.