Dziennik Gazeta Prawana logo

Windykator nie ma prawa wzywać dłużnika na dywanik

29 czerwca 2018

Prowadzę działalność gospodarczą, mam biuro windykacji wierzytelności pieniężnych. Prowadzę je w oparciu o umowy-zlecenia (na podstawie udzielonego przez zleceniodawcę pełnomocnictwa) oraz w swoim imieniu (w przypadku zawarcia umowy cesji wierzytelności). W zawiadomieniach wysyłanych dłużnikom informuję, że inspektorzy terenowi mogą podejmować działania operacyjne związane z bezpośrednimi wizytami zmierzającymi do wyegzekwowania obowiązku zapłaty. Jeśli dłużnik unika kontaktu z naszymi inspektorami terenowymi, wzywam go do bezpośredniego stawienia się w biurze. Jeden z dłużników podał, że w zawiadomieniu brak jest podstawy prawnej, dlatego jest nielegalne. Czy ma rację?

Tak, wskazania działania są bezprawne, ponieważ przedsiębiorca ma obowiązek udzielać konsumentom pełnych, rzetelnych i prawdziwych informacji. Nie może przez swoje zachowanie wywoływać u dłużników uczucia lęku, zagrożenia czy niepewności. Chociaż brak jest wyraźnego przepisu, który by zakazywał takich praktyk, to jednak naruszają one np. art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: u.s.d.g.). Zgodnie z nim przedsiębiorca wykonuje działalność gospodarczą na zasadach uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.