Opłaty od interwencji ubocznej można uniknąć, ale nie jest to proste
Nasza spółka chce przystąpić jako interwenient uboczny do sprawy sądowej, którą wytoczyła gmina innej spółce, będącej wykonawcą zamówienia publicznego. Mamy w tym interes, bo w przyszłości też możemy ponieść odpowiedzialność wobec gminy. Musimy jednak uiścić opłatę w wysokości 3 tys. zł. Czy można jakoś jej uniknąć? Działalność spółki przynosi ostatnio tylko straty.
Zgodnie z art. 76 kodeksu cywilnego ten, kto ma interes prawny w tym, aby sprawa została rozstrzygnięta na korzyść jednej ze stron, może w każdym stanie sprawy aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji przystąpić do tej strony. Instytucja ta nosi nazwę interwencji ubocznej.
Skorzystaj z PROMOCJI -50%
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI -50%
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.