Umowy z małym druczkiem nie muszą być wiążące
Celowe użycie niewielkiej czcionki czy używanie niejasnych sformułowań w ofercie pozwalają kontrahentowi wycofać się z podpisanej już umowy. I powołać się na działanie w błędzie
Firmy wykorzystujące triki i sztuczki socjotechniczne po to, by podstępem nakłonić kontrahentów do zawarcia umowy, powinny się liczyć z tym, że sądy nie zaakceptują takich metod. Przekonała się o tym niedawno spółka, która wysyłała do przedsiębiorców oferty promowania ich w katalogach internetowych. Wyszukiwała takich, którzy już korzystali z serwisów tego typu, tyle że darmowych. Oferta spółki była sformułowana w sposób mogący wywołać wrażenie jedynie aktualizacji danych. Tak też odebrał ją przedsiębiorca, od którego później domagała się zapłaty. Nie czytając zbyt wnikliwie, wpisał w rubryce swój numer telefonu, podpisał się i odesłał formularz faksem.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.