Adres e-mail świadka poszukiwany. Na szybko
Ustawa covidowa wprowadziła jako zasadę rozprawy zdalne. Mimo że ich odsetek w sądach nie jest duży, już pojawiły się pierwsze praktyczne problemy z ich prowadzeniem. Przykład? Chociażby uzyskanie adresu e-mail świadka. Sąd wzywa pełnomocnika do jego wskazania i daje mu na to dwa dni. Czasami jest też zakreślany dłuższy termin, ale z rygorem pominięcia dowodu. Taka praktyka pojawiła się m.in. w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Pełnomocnicy wskazują, że sądy przerzucają w ten sposób na nich dostosowanie się do wymogów rozpraw online, a sam rygor nie ma umocowania w przepisach. Ponadto brakuje instrumentów prawnych, za pomocą których mogliby oni wymagać od świadka podania adresu e-mailowego.
Krótki termin na wykonanie zobowiązania także rodzi problemy praktyczne. W czasie pandemii uzyskanie jakichkolwiek informacji jest trudniejsze, niż wcześniej. ©℗ B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.