Dziennik Gazeta Prawana logo

Przewodniczący KNF jak prokurator?

25 października 2022

Litera prawa nie zwalnia Przewodniczącego KNF z opłat sądowych, choć de facto występuje on w interesie publicznym

Skrót artykułu
db7dd935-41b4-45e1-8812-5b41cc68c8fa-u22fed-de-lege-ferenda-37598930.jpg

Na początku sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok w sprawie cywilnej przeciwko zarządzającym Warszawską Grupą Inwestycyjną, zasądzając od pozwanych (z powództwa Komisji Nadzoru Finansowego) wypłatę na rzecz kilkuset osób roszczeń z odsetkami od 2006 r. (momentu upadku WGI). Sprawy części poszkodowanych, przeniesione na początku procesu do sądów rejonowych (z powodu wartości przedmiotu sporu wynoszącej mniej niż 75 tys. zł) były jednak stopniowo do 2012 r. umarzane. Jak mówią nam osoby, których postępowania zakończyły się w ten sposób, nie zostały o tym fakcie poinformowane. Dopiero dziś starają się ustalić, jak dokładnie wygląda ich sytuacja. Ile postępowań umorzono? Słyszymy o ponad 260 przypadkach. Jednak, jak wynika z dostarczonych przez niektórych z nich postanowień powodem każdorazowo była rozbieżna wykładnia przepisów i nieuiszczenie wpisu sądowego przez KNF. Co także istotne, rozpatrujący pozostałe sprawy SO w Warszawie o taką opłatę nie wniósł.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.