Dziennik Gazeta Prawana logo

Zgodnie z ustawą pośrednik musi mieć uprawnienia

29 czerwca 2018

Orzeczenie

Zenon W. i Dorota M. zawarli umowę, którą nazwali prowizyjną, a która dotyczyła pośrednictwa i zakupu przez Dorotę M. nieruchomości, a następnie jej odsprzedaży. Strony umówiły się, że podzielą się po połowie zyskiem. Dorota M. udzieliła przy tym Zenonowi W. pełnomocnictwa do podejmowania działań, w wyniku których znalazł on odpowiednią działkę i udziały w niej odsprzedał Dorocie M. Następnie wyszukał kolejnego nabywcę, ale zanim doszło do transakcji, Dorota M. rozwiązała umowę i sama sprzedała nieruchomość. Zenon W. pozwał ją o 10 mln zł jako należne mu wynagrodzenie prowizyjne. Za podstawę podał art. 746 kodeksu cywilnego, który mówi, że dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Musi jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które poczynił, oraz część wynagrodzenia. Sąd I instancji uwzględnił powództwo częściowo i zasądził 850 tys. zł. Uznał, że w istocie była to umowa pośrednictwa, o której jest mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Ale pośrednikiem może być tylko osoba uprawniona, a powód takich uprawnień nie ma, więc umowa jest nieważna. Obie strony wniosły apelacje. Powód zarzucał niewłaściwą kwalifikację umowy. Pozwana zaś twierdziła, że umowę zawarła pod presją. Sąd II instancji oddalił obie apelacje. Uznał, że była to umowa pośrednictwa jednorazowego, ale co do wysokości wynagrodzenia wyliczenia sądu I instancji są trafne.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.