Umowa deweloperska to kłopot rejenta
Nowa ustawa, wprowadzając obowiązek aktu notarialnego, może prowadzić do absurdu
Jednym z deklarowanych celów ustawy z 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz.U. z 2011 r. nr 232, poz. 1377; dalej: ustawa), która wejdzie w życie 29 kwietnia, jest określenie "środków ochrony wpłat dokonywanych przez nabywcę" (art. 2 ust. 1 pkt 1), "wobec którego deweloper zobowiązuje się do ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego" (art. 1). Od strony formalnej ważnym elementem wspomnianej ochrony jest sporządzanie umów deweloperskich, będących podstawą dokonywanych przez nabywców lokali wpłat na poczet ceny mieszkania, w formie aktu notarialnego. Takie rozwiązanie zasadniczo poprawia sytuację teoretycznie słabszej strony umowy, jaką jest nabywca (konsument), ale jednocześnie generuje zupełnie nowe, potencjalnie bolesne ryzyka dla notariuszy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.