Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina musi płacić, jeśli nie zapewni lokalu zastępczego

18 grudnia 2014

Mieliśmy wolną kawalerkę po babci. Nie chcieliśmy jej sprzedawać, planowaliśmy wraz z żoną przekazać ją wnuczce, gdy podrośnie. Tymczasem jednak wynajęliśmy mieszkanie studentce. Przez kilka miesięcy było dobrze, ale szybko pojawił się chłopak, wzięli ślub, teraz mają dwójkę dzieci. Ale największy kłopot polega na tym, że od ponad roku lokatorzy nie płacą nam czynszu - opowiada pan Marek, który już dawno wypowiedział im umowę. Niewiele to zmieniło. Młodzi mówili, że pieniędzy nie mają, nie mają też gdzie mieszkać, więc zostają tu. Gdy sprawa trafiła do sądu, ten orzekł eksmisję, przyznał młodym ludziom lokal socjalny. Ale w gminie wolnych mieszkań nie ma. Lokatorzy nie płacą, wyrzucić ich nie można. - Co robić - pyta czytelnik

Kłopot jest poważny. Obecne przepisy w zasadzie nie dopuszczają eksmisji na bruk tylko dlatego, że rodzina znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Eksmitowany musi mieć zagwarantowane przynajmniej tymczasowe pomieszczenie. Zwłaszcza gdy jest to rodzina z małymi dziećmi. Dlatego komornik musi wstrzymać wykonanie wyroku, dopóki gmina nie wskaże lokalu albo eksmitowany sam go nie znajdzie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.