Gmina musi płacić, jeśli nie zapewni lokalu zastępczego
Mieliśmy wolną kawalerkę po babci. Nie chcieliśmy jej sprzedawać, planowaliśmy wraz z żoną przekazać ją wnuczce, gdy podrośnie. Tymczasem jednak wynajęliśmy mieszkanie studentce. Przez kilka miesięcy było dobrze, ale szybko pojawił się chłopak, wzięli ślub, teraz mają dwójkę dzieci. Ale największy kłopot polega na tym, że od ponad roku lokatorzy nie płacą nam czynszu - opowiada pan Marek, który już dawno wypowiedział im umowę. Niewiele to zmieniło. Młodzi mówili, że pieniędzy nie mają, nie mają też gdzie mieszkać, więc zostają tu. Gdy sprawa trafiła do sądu, ten orzekł eksmisję, przyznał młodym ludziom lokal socjalny. Ale w gminie wolnych mieszkań nie ma. Lokatorzy nie płacą, wyrzucić ich nie można. - Co robić - pyta czytelnik
Kłopot jest poważny. Obecne przepisy w zasadzie nie dopuszczają eksmisji na bruk tylko dlatego, że rodzina znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Eksmitowany musi mieć zagwarantowane przynajmniej tymczasowe pomieszczenie. Zwłaszcza gdy jest to rodzina z małymi dziećmi. Dlatego komornik musi wstrzymać wykonanie wyroku, dopóki gmina nie wskaże lokalu albo eksmitowany sam go nie znajdzie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.