E-sklepy znów na celowniku naciągaczy. Zaatakują w grudniu
Organizacje działające jakoby w imieniu konsumentów, a w rzeczywistości szantażujące sprzedawców internetowych, szykują się na kolejne żniwa. Jedynym sposobem obrony jest szybka zmiana regulaminów
Nie brakuje organizacji, które z nękania sprzedawców internetowych uczyniły sobie źródło dochodów. Eksplozja pozwów dotyczących klauzul niedozwolonych w regulaminie miała miejsce w 2011 r. E-sklepy dostawały wybór - albo dobrowolnie zapłacą sumę odpowiadającą kosztom zastępstwa procesowego, albo - po przegranej w sądzie - pokryją koszty procesu. Ostatnio mniej się mówi o tym procederze. To jednak cisza przed burzą. Na przełomie roku można spodziewać się kolejnej fali pozwów. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, 25 grudnia 2014 r., wejdzie w życie ustawa o prawach konsumenta (Dz.U. z 2014 r. poz. 827), która nałoży na sprzedawców internetowych wiele nowych obowiązków. Ci, którzy im nie sprostają, mogą się spodziewać pozwów ze strony quasi-organizacji konsumenckich.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.