Dziennik Gazeta Prawana logo

W namiocie jak w hotelu

24 lipca 2015

Mamy w tym roku razem z żoną pierwsze emeryckie wakacje - opowiada pan Czesław. - Postanowiliśmy je spędzić, wzorem europejskich emerytów, na kempingu. Na początek ruszyliśmy w Polskę. Zaczęło się jednak od niepowodzenia: okradziono nas już na jednym z pierwszych noclegów. Dokumenty i pieniądze mieliśmy przy sobie, ale ktoś skradł pozostawioną w namiocie kuchenkę i trochę drobnego sprzętu biwakowego. Gdy zwróciliśmy się do zarządzającego kempingiem, powiedział, że to nie hotel, że kręcą się tu różni ludzie, więc on nam nic na to nie poradzi. Czy miał rację? Chciałbym też wiedzieć, na jakich zasadach przyznawane są kempingom gwiazdki. Jakie rządzą tym procesem zasady - pyta turysta

Na początek warto pamiętać, że kempingi, podobnie jak hotele, motele, pensjonaty, domy wycieczkowe i schroniska należą do obiektów hotelarskich. A zatem właściciel tego obiektu noclegowego ponosi podobną odpowiedzialność za przedmioty należące do gości, jak właściciel hotelu. I z tej odpowiedzialności nie zwolni go ani wywieszka na tablicy ogłoszeń albo w recepcji, ani nawet umowa z gościem. Różnica polega jedynie na wysokości kwoty, do której właściciel kempingu powinien odpowiadać za straty.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.