Nie warto przepraszać bez zawarcia ugody
MARIUSZ KAWCZYŃSKI Do zniweczenia wizerunku rzetelności wystarczy wykazanie kilku sfer nierzetelności, nawet jeżeli w pozostałych sferach ta rzetelność występowała
"Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa dopuściła się manipulacji, słowo »rzetelność« jest absolutnie obce ZSM". Takich stwierdzeń użył minister sprawiedliwości Borys Budka na Twitterze odnosząc się do poczynań swojego długoletniego przeciwnika procesowego. Spółdzielnia twierdzi, że doszło do naruszenia jej dobrego imienia, grozi procesem. Czy w pana ocenie możemy mówić o naruszeniu dóbr? Jaką linię obrony może w tej sprawie obrać minister? Czy warto przeprosić?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.