Dziennik Gazeta Prawana logo

Niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy

5 czerwca 2015

Pan Robert pracuje w pokoju z czterema kolegami, których zna od lat. Przed miesiącem dołączyła do ich zespołu nowa osoba. - Od tego czasu zaczęły ginąć moje rzeczy. Na początku były to drobiazgi z biurka: długopisy, ołówki, ramka na zdjęcie. Jednak, gdy z szuflady zniknęły dyżurny krawat i pieniądze, postanowiłem działać. Czy powinienem oskarżyć nowego pracownika w dyrekcji - zastanawia się czytelnik

W tym przypadku znajduje zastosowanie zasada praesumptio boni viri - czyli domniemania niewinności. Zgodnie z nią zakładamy, że osoba, którą podejrzewamy, jest niewinna, dopóki nie udowodnimy jej winy. Mówi o tym już prawo rzymskie, ale i nasza konstytucja. Poza faktem, że panu Robertowi zaczęły ginąć z biurka coraz bardziej wartościowe rzeczy, nie może on nic innego stwierdzić. Naturalnie sprawcą może być nowa osoba w zespole - czy jednak nie byłoby to za proste? A może kradnie jeden z dawnych kolegów, który zwyczajnie skorzystał z okazji? Gdyby nasz czytelnik bez schwycenia sprawcy dosłownie za rękę poszedł ze skargą do szefa, mógłby się narazić na to, że nowy pracownik oskarży go o naruszenie dóbr osobistych. Tu bowiem mamy do czynienia ze szkodą na wizerunku. Wówczas pan Robert z oskarżającego mógłby się stać oskarżonym. A oskarżony, gdyby okazał się niewinny, mógłby zażądać zgodnie z przepisami nie tylko zaniechania pomówień, ale przeprosin na piśmie (na przykład w prasie zakładowej, ale również w prasie ogólnopolskiej, gdyby poniesiona z tytułu naruszenia jego dobrego imienia szkoda miała zasięg wykraczający poza firmę) lub zadośćuczynienia w formie pieniężnej. Mógłby też wystąpić na drogę prawną. Poza tym szkalując bezpodstawnie kolegę pan Robert sam mógłby stracić nie tylko dobrą opinię u szefa, ale w najgorszym przypadku nawet stanowisko.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.