Dziennik Gazeta Prawana logo

Współpraca OZZ. Jak to łatwo powiedzieć

29 czerwca 2018

Nie może być tak, że w starej maszynie wymienia się silnik na nowoczesny, pozostawiając bez zmian zespoły z nim współpracujące w całości urządzenia. W związku z implementacją dyrektywy o zbiorowym zarządzaniu inne ustawy też będą wymagały nowelizacji

Pojęcie organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub pokrewnymi do lat 90. ubiegłego wieku nie było znane ustawie. Same OZZ na rynku autorskim funkcjonują jednak od dawna. Ich tradycja sięga stu lat, a prototypem były podmioty zarządzające prawami do wystawień utworów scenicznych, wydań drukiem oraz wykonań publicznych, a następnie, po wynalezieniu radia i fonogramu, także do reprodukcji nagrań oraz nadań. Uregulowanie w polskim prawie statusu OZZ, w tym nadanie im wielu istotnych kompetencji, takich jak m.in. prawo do dochodzenia tantiem na rzecz współautorów utworów audiowizualnych, pośrednictwo w umowach o nadania czy reemisję bądź roszczenie o udostępnienie informacji lub dokumentów niezbędnych do dochodzenia należnych wynagrodzeń, świadczy o wykonywaniu przez nie niezwykle ważnej roli społecznej. Uregulowania te nie stanowią przywileju OZZ. Ułatwiają ochronę, przynajmniej w minimalnym stopniu, praw twórców. Jednocześnie umożliwiają użytkownikom uzyskanie łatwego dostępu do ogromnej liczby utworów i artystycznych wykonań na racjonalnych warunkach. Z drugiej strony OZZ poddano szczególnemu nadzorowi ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz nałożono na nie liczne obowiązki.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.