Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie każdy dłużnik skorzysta z przedawnienia

12 września 2017

Prowadzę firmę. Sześć lat temu pozwoliłem na swojej nieruchomości, na której mam halę produkcyjną, ustanowić hipotekę na rzecz banku jako zabezpieczenie spłaty pożyczki branej przez kolegę z pokrewnej branży (na kredyt firmowy inwestycyjny). On jednak nie płacił, bo zbankrutował. Cztery lata temu bank prowadził egzekucję na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, ale nie odzyskał długu. W styczniu 2017 r. doszło do przedawnienia, ale teraz bank pozwał mnie. Domaga się zasądzenia kwoty z hipoteki (ok. 200 tys. zł). Czy tak można? Przecież zgodnie z art. 117 kodeksu cywilnego jest przedawnienie, a z hipoteki można dochodzić od pożyczkobiorcy, a nie ode mnie.

Najprawdopodobniej sąd zasądzi od czytelnika należność hipoteczną na rzecz banku. W wyroku z urzędu zastrzeże dla niego prawo do powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie odpowiedzialności do kwoty hipoteki na swojej nieruchomości. Tak można wnioskować z korelacji przepisów prawnych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.