Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Metodę trzeba dobrać do okoliczności

22 maja 2018

Czy każdą wierzytelność można sprzedać? Kiedy jest to opłacalne?

Co do zasady każdą wierzytelność można sprzedać, niezależnie od tego, jakie argumenty podnosiłby dłużnik. Ustawodawca wyróżnił jednak rodzaje wierzytelności, które wyłączone są z obrotu prawnego, a tym samym nie mogą zostać sprzedane. To roszczenia wynikłe ze stosunku pracy - wynagrodzenia, prowizje, prawo odkupu, służebności osobiste, prawo dożywocia, prawo pierwokupu, roszczenia wynikłe ze szkody wyrządzonej na osobie, wierzytelności niezbywalne przewidziane w umowie. Wierzyciel w umowie z dłużnikiem może zawrzeć klauzulę wyłączającą możliwość sprzedaży wierzytelności, która stanowi przedmiot danej umowy. Taką regulację przewiduje art. 514 kodeksu cywilnego. Jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, zastrzeżenie umowne, iż przelew nie może nastąpić bez zgody dłużnika, jest skuteczne względem nabywcy tylko wtedy, gdy pismo zawiera wzmiankę o tym zastrzeżeniu, chyba że nabywca w chwili przelewu o zastrzeżeniu wiedział. Czasami istotą stosunku prawnego jest dokonanie jakiegoś świadczenia na rzecz konkretnej, indywidualnie oznaczonej osoby. W takim przypadku sprzedaż wierzytelności nie może być uznana za ważną. Klasycznym przykładem takiej sytuacji jest obowiązek alimentacyjny czy też prawo do renty. Sprzedaż długu stanowi skuteczny sposób na pozbycie się trudnego dłużnika. Jest to jedna z metod odzyskiwania swoich należności, znacznie różniąca się od klasycznej windykacji polubownej czy sądowej.

Które rozwiązanie wybrać?

Cesja wierzytelności jest dobrym rozwiązaniem dla wierzyciela, ponieważ niweluje niewypłacalność dłużnika. Jest to istotne zarówno przy długach już istniejących, jak i przy wierzytelnościach, których termin realizacji jeszcze nie nadszedł. W tym ostatnim przypadku wyłącza wierzyciela z całej sytuacji, gdyż zostaje on zaspokojony. Oprócz tego cesja wierzytelności ogranicza koszty ich dochodzenia. Nie mamy bowiem do czynienia wówczas z kosztami postępowania przed sądem oraz późniejszym postępowaniem egzekucyjnym. Jest to również ogromna oszczędność czasu. Cesja wierzytelności i długów jest więc korzystna dla wierzyciela, także ze względu na natychmiastową wypłacalność nabywcy. Oczywiście sprzedaż długów ma swoje wady. Podstawową jest koszt takiej cesji. Jest bowiem oczywiste, że firma, która przejmuje wierzytelność, musi na tym zarobić. Jej zysk uzależniony jest od kilu czynników, m.in. stopnia niewypłacalności dłużnika, udokumentowania długów itp. tak więc, gdy istnieją spore szanse na uzyskanie niewielkiej należności, koszt cesji będzie mniejszy niż przy cesji wielu wierzytelności, na dodatek trudnych do odzyskania.

Jak skutecznie odzyskać dług?

Podejmując decyzję o tym, w jaki sposób chcemy odzyskać należne nam pieniądze od nierzetelnego dłużnika, musimy zastanowić się nad tym, która metoda będzie dla nas bardziej korzystna - windykacja czy sprzedaż długu. Najczęściej odpowiedź będzie zależna od sytuacji majątkowej dłużnika. Windykacja to najbardziej opłacalne dla wierzyciela rozwiązanie, w sytuacji kiedy dłużnik dysponuje majątkiem, który można zająć i spieniężyć. Jeżeli tak jest, to opłaca się odzyskiwać dług, czy to samodzielnie, czy z pomocą outsorcera, bowiem dzięki windykacji możemy odzyskać cały dług wraz z odsetkami. Windykacja to najlepsze rozwiązanie, kiedy wierzytelność nie jest przedawniona, posiadamy pisemne dowody potwierdzające istnienie długu, dłużnik ma majątek, który da się spieniężyć. Sprzedaż długu jest dobrym rozwiązaniem dla wierzyciela w sytuacji, gdy nie ma pewności, że dłużnik dysponuje majątkiem, który można zająć i spieniężyć.

Które rozwiązanie jest tańsze i czy zawsze takie jest?

Odpowiadając na to pytanie, przedsiębiorcy zastanawiają się także nad tym, która metoda będzie bardziej skuteczna. Częstym błędem jest cierpliwe czekanie na zwrot długów. Tymczasem dłużnik może mieć już spore problemy finansowe. Należności od kontrahenta należy monitorować od momentu powstania zobowiązania, a działania windykacyjne podjąć już od pierwszego dnia po upływie terminu płatności. Gdy upływa termin uregulowania długu, a kontakt z dłużnikiem się urwał, pierwsze, co trzeba zrobić, to spróbować się z nim skontaktować. Opóźnienia dłużnika nie zawsze wynikają z jego nieuczciwości, mogą to być na przykład chwilowe problemy, na które dłużnik nie miał wpływu. Jeżeli kontakt z kontrahentem jest znacznie utrudniony albo nie ma go wcale przez uporczywe uchylanie, wtedy będziemy mieć też trudność z odzyskaniem długu. W sytuacjach trudnych polubowne załatwienie sporu może nie wystarczyć. Bezsilność przedsiębiorców prowadzi do windykacji sądowej albo zlecenia odzyskania długu specjalistycznej firmie windykacyjnej. Windykacja długu daje możliwość odzyskania długu w całości, ale też odsetek za zwłokę i zwrot kosztów postępowania sądowego lub egzekucyjnego. Skuteczność działań windykacyjnych samego przedsiębiorcy w większości przypadków nie daje jednak oczekiwanych skutków.

Co wpływa na ogólny koszt odzyskania długu?

Koszty w procesie odzyskiwania długu różnią się w zależności od tego, jaką metodą wierzyciel zdecyduje się posłużyć. Koszty windykacji długu zależą od tego, na jaki sposób zdecyduje się wierzyciel, czy to będzie samodzielna windykacja polubowna, sądowa, czy zleci to firmie windykacyjnej. Podejmując windykację należności, należy liczyć się z tym, że trzeba ponieść koszty na takie wydatki jak koszt kontaktu z dłużnikiem, koszty wysłanych wezwań do zapłaty, prowizja dla firmy windykacyjnej lub kancelarii prawnej, opłaty sądowe w przypadku postępowania sądowego, czy koszty działania komornika. Zwrot kosztów sądowych przez dłużnika, takich jak na przykład opłata za pozew, sąd może nakazać w wyroku wydanym w sprawie. Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, to mogą oni także żądać zwrotu kosztów poniesionych na innych etapach windykacji na podstawie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, jednak dotyczy to tylko transakcji zawartych po 28 kwietnia 2013 r. i tylko między przedsiębiorcami. Ustawa stanowi, że wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, czyli w momencie upływu terminu płatności, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro, która stanowi rekompensatę za koszty odzyskiwania należności. Kwota 40 euro stanowi ryczałt, więc nie uwzględnia rzeczywiście poniesionych wydatków. Jeżeli są one wyższe, wierzyciel może domagać się zasądzenia zwrotu kosztów ponad tą kwotę.

@RY1@i02/2018/098/i02.2018.098.21400030c.801.jpg@RY2@

Paweł Jagodziński, prezes zarządu Invest Incaso

Windykacja samodzielna czy z pomocą specjalistów? Ten dylemat stoi przed wieloma przedsiębiorcami. Wybór zależy od rodzaju wierzytelności, ale i kondycji kontrahenta - mówi Paweł Jagodziński, prezes zarządu Invest Incaso

Rozm. PO

@RY1@i02/2018/098/i02.2018.098.21400030c.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.