Wyroki korzystne dla wiatraków nie przekonują ministerstwa
Sądy administracyjne zmieniają wykładnię przepisów dotyczących sytuowania na gruntach rolnych elektrowni wiatrowych. Nowa interpretacja kłóci się ze stanowiskiem resortu rolnictwa
Lokalizowanie farm wiatrowych na terenach rolniczych o wysokiej klasie bonitacyjnej (jakości) gleby nie wymaga uzyskania ministerialnej zgody, jeśli powierzchnia pod jeden wiatrak - wraz z jego infrastrukturą - będzie wynosić mniej niż 0,5 ha. Do takich wniosków coraz częściej dochodzą sądy administracyjne, do których trafiają m.in. skargi wojewodów na uchwały w sprawie planów miejscowych gmin, dopuszczających lokalizację farm wiatrowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie całkiem odmienna interpretacja przepisów, zaprezentowana na początku roku przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort nakazywał sumować powierzchnie pod każdą turbiną na farmie - w ten sposób próg 0,5 ha przekraczało się praktycznie zawsze.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.