Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy ogródki piwne nie są miejscami publicznymi

29 marca 2013

Na jakiej podstawie prawnej w ogródkach piwnych usytuowanych w miejscach publicznych, często od pozostałych części chodnika ogrodzonych jedynie ażurowymi płotkami wysokości kilkudziesięciu centymetrów, smakosze piją piwo obserwowani przez tubylców i turystów, również tych nieletnich? Jak się to ma do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która zabrania spożywania alkoholu w miejscach publicznych? Czy np. ul. Długa w Gdańsku lub Rynek w Poznaniu albo w Krakowie nie są miejscami publicznymi? Jak brzmi definicja miejsca publicznego? - pyta pan Włodzimierz.

W naszym prawie nie ma jednej obowiązującej definicji miejsca publicznego, miejsca użyteczności publicznej, miejsca użytku publicznego, a prawnicy toczą na ten temat dyskusje. Przyjęło się jednak uznawać, że są to obszary ogólnodostępne, służące zaspokajaniu potrzeb w dziedzinie rekreacji, wypoczynku, komunikacji itp. Ważne, by dostęp do nich był niczym nieograniczony dla nieokreślonej liczby osób. Inaczej mówiąc, są to miejsca dostępne dla każdego.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.