Dziennik Gazeta Prawana logo

Starosta nie może się zgodzić na rozbudowę samowolki

3 grudnia 2018

Rok temu kupiłem pawilon handlowy. W momencie zakupu nie widziałem decyzji z 1997 r., z której wynikało, że budynek był tymczasowy. Zdecydowałem się na jego kupno, bo dowiedziałem się, że obiekt ten znajduje się na mapie geodezyjnej. Były odprowadzane podatki od nieruchomości, co wskazywało na to, że obiekt istnieje legalnie. Chociaż pozwolenie na budowę wygasło, żaden organ nie nakazał jego rozbiórki. Co więcej, poprzedni właściciel w 2009 r. otrzymał zezwolenie na dobudowę dachu w okresach letnich. Wystąpiłem do starosty o pozwolenie na rozbudowę zakupionego budynku. Jednak starosta decyzją umorzył postępowanie administracyjne jako bezprzedmiotowe. Stwierdził, że obiekt objęty wnioskiem o pozwolenie na budowę podlega z mocy prawa nakazowi rozbiórki, istnieje nielegalnie i nie może być przedmiotem prowadzenia nowych robót budowlanych. Nie zgadzam się z tym rozstrzygnięciem. Budynek mimo wygaśnięcia decyzji dalej był użytkowany. Organ nie wydał decyzji nakazującej jego rozbiórkę. Czy powinienem otrzymać pozwolenie na budowę?

W przedstawionej sytuacji nie jest dopuszczalne wydanie takiego pozwolenia na projektowaną przez czytelnika rozbudowę. Projekt budowlany zawiera bowiem nieusuwalną wadę. Nie jest możliwa rozbudowa budynku, który podlega obowiązkowi rozbiórki. W odniesieniu do obiektów tymczasowych, dla których określony został czas użytkowania, obowiązek rozbiórki powstaje z chwilą upływu tego terminu.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.