Dziennik Gazeta Prawana logo

Zły stan drzew to jeszcze nie podstawa do ich wycięcia

9 marca 2020

Prowadzę działalność gospodarczą na nieruchomości, na której rośnie kilka drzew. Po wycięciu dwóch z nich dostałem z urzędu gminy karę pieniężną 12 tys. zł. Uważam, że niesłusznie. Nie zgłaszałem wycięcia, bo według mnie był stan wyższej konieczności – usunęliśmy drzewa ze względu na ich zły stan, a przy okazji zyskaliśmy miejsca parkingowe. Czy można skutecznie zaskarżyć decyzję?

Na uwagę zasługuje art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (dalej: u.o.p.), z którego m.in. wynika, że usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości. W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że przepis ten nie wskazuje żadnych szczegółowych przesłanek określających przypadki, które obligują organ (np. wójta gminy) do udzielenia pozwolenia na wycięcie drzew lub odmowy wydania takiego pozwolenia. Rozstrzygnięcie sprawy następuje w granicach uznania administracyjnego. Oznacza to, że organ jest zobowiązany rozważyć, które rozstrzygnięcie jest w danym wypadku celowe, a to powinno nastąpić na podstawie wszechstronnie i wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego, po szczególnie wnikliwym i starannym rozważeniu interesów społecznego i indywidualnego. Zgodnie zaś z art. 83c ust. 1 u.o.p. organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu przed jego wydaniem dokonuje oględzin w zakresie występowania w ich obrębie gatunków chronionych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.