Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Lex Turów do zmiany

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Warszawa najpierw przedłużyła koncesję na wydobycie węgla brunatnego w kopalni Turów, a dopiero teraz zmienia prawo, jak chciała Bruksela

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Po jego przyjęciu nie będzie możliwe jednokrotne przedłużanie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i brunatnego metodą otworową „bez konieczności uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach”. Ministerstwo Klimatu i Środowiska argumentuje, że taką możliwość wprowadzono w 2018 r., aby zachować ciągłość prowadzenia wydobycia poprzez przedłużenie koncesji „bez dodatkowych wymogów”: „Obecnie brak jest uzasadnienia, aby przepisy pozwalające na jednokrotne przedłużanie koncesji na wydobywanie wymienionych kopalin pozostawały nadal w obrocie prawnym”. Wykreślenie takiej możliwości ma też wyeliminować wątpliwości dotyczące jej „potencjalnej niezgodności” z przepisami unijnej dyrektywy o ocenie skutków niektórych przedsięwzięć na środowisko.

Greenpeace wskazuje, że to na podstawie tej właśnie furtki w 2020 r. wydobycie w kopalni Turów zostało przedłużone do 2026 r. – Skorzystało też z niej wiele kopalni węgla kamiennego. Minister klimatu najpierw przedłużył wszystkie kluczowe kończące się koncesje w Polsce, a teraz doszedł do wniosku, że jednak tego typu działanie jest niezgodne z przepisami prawa unijnego – mówi DGP Anna Meres z tej organizacji. Pod koniec kwietnia resort klimatu ponownie przedłużył termin koncesji na wydobywanie węgla brunatnego ze złoża Turów, tym razem do 2044 r. – Nastąpiło to na podstawie wydanej w styczniu 2020 r. decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która została jednak zaskarżona do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a więc nie jest ostateczna. W związku z tym w naszej ocenie nie powinna służyć do wydania koncesji z uwagi na toczący się proces odwoławczy przed GDOŚ – dodaje ekspertka Greenpeace.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.