Dziennik Gazeta Prawana logo

Korzystniejsze regulacje, niż oczekiwali przedsiębiorcy

- Możliwość zawieszenia działalności, przedsiębiorcy wymieniają to jako jeden z najkorzystniejszych instrumentów dla tych, którzy już prowadzą działalność. Korzystnie oceniają też możliwość rozpoczęcia działalności gospodarczej, jeszcze zanim zostaną dopełnione do końca wszystkie formalności związane z zarejestrowaniem firmy.

Natomiast ograniczenie kontroli i możliwość uzyskania wiążących interpretacji przyjęliśmy jako zapewnienie im większego bezpieczeństwa przy prowadzeniu działalności gospodarczej.

Wielu przedsiębiorców, którzy teraz mają problem z utrzymaniem się na rynku, będzie wolało zawiesić działalność i przeczekać kryzys niż prowadzić dalej firmę i ryzykować jej upadłość. Nie będą musieli ryzykować utratę firmy lub straty. Natomiast gdy znajdą pomysł na biznes, to odwieszą firmę i poprowadzą ją dalej.

- Tak. Wprowadzono obowiązek zawiadomienia przedsiębiorcy przez o zamierzonej kontroli, obowiązek powiadomienia przez kontrolera kontrolowanego o przysługujących mu prawach, prawo sprzeciwu bezwzględnego, które oznacza, że zaraz po zgłoszeniu sprzeciwu kontrola musi zostać wstrzymana. Został też wprowadzony zakaz jednoczesnego kontrolowania firmy przez kilka inspekcji. Podczas prac nad tym zakazem ujawnił się nowy problem: prowadzenie kontroli, gdy firma ma kilka oddziałów w różnych miejscach kraju. Przyjęto, że gdy rozpocznie się np. kontrola sanepidu w firmie-matce w Warszawie, to inna inspekcja może skontrolować oddział tej firmy położony w innym mieście. Natomiast zostały wprowadzone przepisy zakazujące nawet w wielozakładowej firmie prowadzenia jednocześnie kontroli przez tę samą instytucję w tym samym zakresie.

- Do znowelizowania pozostaje jeszcze sprawa koncesji, zezwoleń, pozwoleń, licencji, czyli zmniejszenie dolegliwości reglamentacji administracyjnej. Od początku zamierzaliśmy wyjąć ją z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i uregulować w odrębnej ustawie. Przygotowywana ustawa nie będzie zajmowała się tylko dereglamentacją, ale także deregulacją, deregocjacją. Będzie zmniejszała działalność związaną z otoczeniem biznesu. Roboczo nazwaliśmy ją ustawą o ograniczaniu barier prowadzenia działalności gospodarczej. Będzie zmniejszała dolegliwość i eliminowała z polskiego systemu prawa przepisy, które stanowią bariery rozwoju firm, oraz utworzy przepisy, których w innych ustawach nie ma, a przedsiębiorcy je postulują.

- Będzie jeden tzw. wniosek zintegrowany o znacznie mniejszej objętości, niż do tej pory wynosi łączna objętość wszystkich wniosków, które musiał wypełniać. Nazywa się go wnioskiem zintegrowanym, bo zawiera wszystkie dane, których potrzebują poszczególne instytucje w związku z nadaniem numeru REGON, NIP oraz dla załatwienia formalności w gminie. Przedsiębiorca będzie mógł go złożyć w formie elektronicznej lub papierowej - wysyłając pocztą listem poleconym lub doręczając osobiście. Następnie urzędnicy gminy załatwią za niego pozostałe formalności w ZUS, KRUS, GUS i urzędzie skarbowym.

4104b73b-8460-4f01-9fe9-2406fc475010-38887071.jpg

Fot. Wojciech Górski

Adam Szejnfeld, minister gospodarki, odebrał wczoraj nagrodę Bona Lex, jako autor ustawy o swobodzie działalności gospodarczej

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.