Hazard online w Polsce szybko rośnie
Polski rynek hazardu internetowego rośnie o ok. 20 proc. rocznie. Wprowadzenie zakazu urządzania gier nie jest dobrym pomysłem, gdyż straci na tym przede wszystkim budżet.
Polski rynek e-hazardu rośnie ok. 20 proc. rocznie. Do końca 2009 roku Polacy zostawili w e-kasynach i wydali na internetowe zakłady ponad 3,2 mld zł. O 60 proc. więcej niż w legalnie działających kasynach i salonach bukmacherskich. Wartość średniego zakładu w internecie jest trzykrotnie większa od tradycyjnego. W sieci regularnie zakłada się ponad pół miliona Polaków.
Statystyczny gracz to mężczyzna pełnoletni, z dużego miasta, ze stałym dostępem do internetu. Na gry i zakłady wydaje około 150 zł miesięcznie. Podstawą działalności serwisów są zakłady sportowe, później poker i kasyno.
Ministerstwo Finansów szacuje przychody branży hazardowej za 2009 rok na 19 mld zł. Najszybciej rośnie segment automatów o niskich wygranych. W ubiegłym roku wzrost przychodów wyniósł 70 proc., a w pierwszym półroczu 30 proc. Cała branża hazardowa wpłaciła fiskusowi za 2008 rok 1,5 mld zł podatków, z czego 700 mln zł sektor prywatny, tj. bez Totalizatora Sportowego. Obecne obciążenia podatkowe to głównie podatek od gier. Znacznym odciążeniem jest również podatek dochodowy od osób prawnych, z którego budżet zyskuje ok. 30 mln zł. Dodatkowe opłaty obejmują zezwolenia, egzaminy państwowe, świadectwa zawodowe, podatki od wygranych.
Zmianie uległy warunki wejścia na rynek, zabezpieczeń finansowych, zaostrzono warunki wydawania koncesji. Rezygnacja z wydawania zezwoleń na nowe automaty do gier o niskich wygranych zaowocuje wygaśnięciem również tych aktualnych w ciągu pięciu lat. Do 2015 roku mają zniknąć wszystkie automaty z dworców, barów i punktów gier. Gra na maszynach będzie możliwa tylko w kasynach.
Nowe przepisy zakładają zakaz organizowania gier przez internet. W internecie dozwolone będzie tylko urządzanie zakładów wzajemnych, ale pod warunkiem spełnienia wymogów ustawowych i uzyskania zezwolenia wydanego przez ministra finansów.
Mają być tworzone rejestry stron i usług niedozwolonych, które będą zawierać elektroniczne adresy umożliwiające identyfikację stron internetowych z treściami szkodliwymi społecznie. Przedsiębiorca telekomunikacyjny będzie musiał zablokować taką stronę w ciągu 6 godzin od udostępnienia mu danych z rejestru.
Warunkiem wstępu do wszystkich ośrodków gier będzie natomiast rejestracja gości. Mają być sprawdzane data i godzina wejścia gościa do ośrodka oraz jego dane osobowe, tj. imię, nazwisko, rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego wiek i tożsamość, PESEL lub datę urodzenia oraz adres zamieszkania i obywatelstwo. Urządzenia przetwarzające i przechowujące informacje oraz dane dotyczące zakładów wzajemnych urządzanych przez internet i ich uczestników były zainstalowane i przechowywane w Polsce. Strona internetowa wykorzystywana do przyjmowania zakładów wzajemnych powinna być przypisana do polskich stron internetowych.
Ustawa może trafić do kosza, bo Polska Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych zrzeszająca właścicieli tzw. jednorękich bandytów w Komisji Europejskiej złożyła skargę przeciwko Polsce.
@RY1@i02/2010/112/i02.2010.112.183.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Arch.
Piotr Krawiec, dyrektor zarządzający agencją Praktycy.com. Zarządza internetowymi markami, m.in.: Onet.pl, Money.pl, Zumi.pl, Fotka.pl, Swistak.pl, Getin.pl
dyrektor zarządzający agencją Praktycy.com. Zarządza internetowymi markami, m.in.: Onet.pl, Money.pl, Zumi.pl, Fotka.pl, Swistak.pl, Getin.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu