Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz trzeba powtarzać

25 listopada 2014

Problemy z interpretacją, czym w świetle prawa są zawrotki, powodują, że znaki są niewłaściwie ustawiane. W rezultacie sypią się mandaty

Zawrotki czy przełączki to połączenie jezdni na drodze dwujezdniowej, służące do zawracania. Ustawa - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) nie traktuje takich miejsc jak skrzyżowań, ale jak się okazuje, zarządcy dróg podchodzą do tego różnie. Przykładem jest takie połączenie jezdni w ciągu ul. Targowej w Warszawie (patrz infografika), które umożliwia kierowcom jadącym w kierunku północnym zawrócenie na jezdnię prowadzącą w kierunku południa. Obowiązuje na niej zakaz zatrzymywania pod rygorem odholowania auta (znak B-36 z tabliczką T24). Kłopot w tym, że jest on ustawiony przed zawrotką. Kierowca, który po zawróceniu jedzie na południe, nie wie, że obowiązuje go zakaz zatrzymywania. W rezultacie straż miejska nie dość, że wystawia mandaty, to jeszcze odholowuje auta.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.