Dziennik Gazeta Prawana logo

Grabienie liści to syzyfowa, ale konieczna praca

1 lipca 2018

Codziennie grabię opadające liście na moim podwórku, zamiatam też chodnik przylegający do posesji. Cóż z tego, kiedy sąsiad w ogóle tego nie robi i wiatr rozwiewa liście zalegające przy jego płocie także na posprzątany przeze mnie chodnik. Prosiłam, żeby się tym zajął, ale zareagował śmiechem. Co mogę zrobić? Teraz wygląda to brzydko, a gdy przyjdą deszcze, może być niebezpieczne. Na mokrych liściach łatwo się pośliznąć - skarży się pani Eliza.

Pani Eliza ma rację: uprzątnięcie zalegających liści, a wkrótce także błota, śniegu lub innych zanieczyszczeń z chodników leżących bezpośrednio przy granicy nieruchomości należy do właściciela tej nieruchomości. Stanowią o tym ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz tworzone na jej bazie lokalne regulaminy gminne ustanawiane na drodze uchwał rady gminy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.