Absurdalnie szeroka bezpłatna pomoc
Darmowe poradnictwo prawne miało przysługiwać tylko najuboższym. Ostatecznie katalog uprawnionych rozdęto jednak do tego stopnia, że nie ma przeszkód, by skorzystali z tego systemu nawet najbogatsi Polacy
Po kilkunastu latach starań parlament wreszcie uchwalił ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej. Została ona już przesłana do podpisu prezydenta, a bezpłatne poradnictwo ruszy z początkiem przyszłego roku. Ma kosztować podatników 100 mln zł rocznie. Jednak ostatecznie przyjęte przepisy różnią się w sposób znaczący od wyjściowych propozycji, które opracowano w Ministerstwie Sprawiedliwości. Niestety i tym razem ustawodawcy nie udało się ustrzec zapisów, które ze zdrowym rozsądkiem nie mają wiele wspólnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.